Są takie smartfony, które stają się popularne jeszcze przed oficjalną premierą. Są też i takie, które z przytupem wchodzą na rynek, by chwilę później nieźle namieszać, a następnie… stanąć w szranki ze znacznie droższą konkurencją. To właśnie do tej drugiej grupy zaliczyłabym OnePlus 12. Mówi się nawet, że to najlepszy smartfon z 2024 roku, a coraz więcej osób zarzeka się, że porzuciło swoje ukochane flagowce właśnie dla tego gagatka. A jak wygląda rzeczywistość? To nie będzie zwykła recenzja, bo zdecydowanie nie spodziewałam się tego, co ostatecznie się tutaj wydarzyło

Smartfon pełen kontrowersji

Chociaż nie planowałam w najbliższym czasie zmiany telefonu, to dziwnym trafem jeszcze w 2024 roku obejrzałam kilka recenzji smartfona, o którym było naprawdę głośno. OnePlus 12 był niemal wszędzie! Oglądałam, słuchałam i czytałam opinie, a to głównie dlatego, że były one, delikatnie mówiąc… szokujące. Bo rzeczywiście po raz pierwszy możemy mówić nie tylko o rosnącej konkurencji dla znacznie droższych flagowców, ale po prostu o telefonie, który staje niemal na równi z mocarną elitą. Dokładnie tak, jakby OnePlus przestał łapać innych graczy za kostki, ale doszukał się ich achillesowej pięty i zadał poważne obrażenia. Może i mamy nieco wyższy przedział cenowy niż dotychczas, ale wciąż jest on przyzwoity, natomiast na główne danie serwowane są funkcje i parametry, o których do tej pory nie śniło się nawet wielu użytkownikom.

Hej, wybacz tę przerwę, ale chcę Ci tylko dać znać, że wpis ten powstał dzięki uprzejmości marki OnePlus, która podarowała mi sprzęt do testów! Pamiętaj jednak, że chociaż smartfon jest ich, to opinia pozostaje moja. A ja naprawdę lubię dawać wycisk telefonom, które wpadają mi w ręce... Taka to ciekawa współpraca! To jak, wracamy do recenzji?

– Ekstrawagancka

Który model wybrać?

Wiele osób wypatrywało wśród nowości jakiegoś modelu z dopiskiem PRO. Tymczasem na rynek wkroczyły dwa smartfony – OnePlus 12 oraz OnePlus 12R, czyli nieco tańszy braciszek o mniej spektakularnych parametrach. A więc gdzie model, który miałby sugerować wyjątkową jakość najwyższego stopnia? Okazuje się, że marka zrezygnowała z długiej, trudnej do zapamiętania nazwy i postawiła na prostotę. Zresztą – może i nazwa OnePlus 12 nie wzbudza podziwu, ale już dane techniczne telefonu wywołują przyjemny dreszczyk i napawają dumą.