Tutaj nie ma miejsca na kosmetyki z etykietą „ meh”, stojących w kącie szafki i zbierających kurz.

Poniżej znajdziesz kosmetyczne abecadło z tymi produktami, które skradły moje serce. Jedne porwały mnie swoim zapachem, inne skutecznością, a jeszcze inne… no cóż, mają w sobie to coś, obok czego trudno jest przejść obojętnie!

Tematyka beauty

Jeżeli coś u mnie zostaje na dłużej, to znaczy, że jest tego warte. Takie produkty zużywam niemal do ostatniej kropli, a czasami wygrzebuję resztki patyczkiem.

Marki, które mi zaufały: